Historia rasy w Polsce
Po latach nieistnienia w polskiej kynologii rasa wyżła niemieckiego długowłosego powróciła na polskie wystawy i konkursy.
Prawdopodobnie w czerwcu 1976 roku po długiej nieobecności została zaprezentowana na wystawie psów w Opolu.
Aktualnie jeszcze nieliczna i niezorganizowana grupa miłośników propaguje zalety tej rasy. Jej popularność powinna wzrastać, gdyż na wielu obszarach Polski polowania na kuropatwy stają się przeszłością (niestety), natomiast w warunkach zimowych psy te są znacznie bardziej wytrzymałe od swych krótkowłosych pobratymców.
Wyżły niemieckie długowłose zyskały swoich zwolenników zwłaszcza wśród leśników. Również dzięki leśnikom pies tej rasy trafił na tereny północnej i zachodniej Polski.
W kręgach myśliwskich był i jest ceniony, jako wyżeł tropiący, aportujący z wody i lądu. Wyróżniała go stabilna psychika i odwaga.
Psy te cechowała nieufność wobec obcych, przywiązanie do właściciela oraz instynkt terytorialny, co predysponowało go do roli psa stróżującego. W takiej właśnie roli wiele psów tej rasy na terenie północnej Polski po okresie II wojny światowej zakończyło swój żywot. Dlatego też ciężko zgodzić się z tym, co napisał Lubomir Smyczyński w książce „Psy, rasy i wychowanie” – Wyżeł niemiecki długowłosy (…) popularny był, jako pies leśników, poza tym używany do pracy wodnej (…) w Polsce nie występuje”!!!
Rasa ta istniała i istnieje, mimo, że przez krótki okres czasu była niewidoczna na imprezach kynologicznych i łowieckich.
Wiesław Krawczyński w publikacji „Łowiectwo” z 1947 r. podaje opis rasy: „Wyżeł niemiecki długowłosy, silnie zbudowany, muskularny, o sierści długiej, połyskującej lekko sfalowanej. Klapy szerokie, obrośnięte także długim włosem. Ogon chorągiewkowaty. Maścią najczęściej ciemno-brązowy, albo biały z brązowymi płatami, ale nigdy czarny!”.
Jan Gieżyński parę lat później pisze w książce ”Szkolenie psów myśliwskich i obronnych”: „wyżeł niemiecki długowłosy – ma wartość polową taką jak inne wyżły niemieckie. W Polsce bardzo rzadko spotykany”
Wielki miłośnik i znawca Erwin Dembiniok pisze: „Wyżły niemieckie długowłose do 2003 roku występowały w Polsce sporadycznie. Za czasów ks. Ludwika Niedbała przed i po pierwszej wojnie światowej do 1939 roku trzymali je w niewielkich ilościach właściciele ziemscy na Pomorzu i dwóch na Śląsku w okolicy Pszczyny. Jako rasa nie były gorsze od szorstkowłosych, nie dorównywały jednak krótkowłosym”. Powodem takiej opinii były opisana już historia z letnim polowaniem na kuropatwy. Autor w książce „Wyżły” (wydana w 1992 r) pisze: ” do tej pory nie trzymane w Polsce”.
W okresie międzywojennym populacja wyżła niemieckiego długowłosego, bez względu na kraj zyskuje na wartości. Psy stają się lżejsze, wysokie w kłębie o lepszej górnej linii i kątowaniu. Poprawia się również praca w polu.
Jednak okres powojenny polskiej historii wyżła niemieckiego długowłosego jest słabo dokumentowy, a informacje niekompletne i szczątkowe. Szukając w wielu dokumentach natrafiłem na informacje o posiadaniu tej rasy przez myśliwych, ale już od poszczególnych oddziałów kynologicznych brak jest informacji. Podejrzewam, iż w archiwach (o ile by były przechowywane) istnieje możliwość znalezienia pewnych informacji. Nie bez znaczenia może być również fakt, iż większość myśliwych lubi posiadać psy dobrego pochodzenia, ale nie pokazują ich ani na wystawach ani też na imprezach łowieckich.
Moje przekonanie jest o tyle uzasadnione, iż wiem z pewnego źródła o parze wyżłów niemieckich długowłosych w latach 60 – 70-tych, których właściciel mieszkał w okolicy Dusznik.
E. Dembiniok pisze, iż rasa ta do 2000 roku występowała w Polsce sporadycznie. Kilka psów pozostawili w Polsce niemieccy myśliwi dewizowi, ale były to niestety psy bez perspektyw hodowlanych.
Problemy z hodowlą psów występują od dawna, wystarczy, że przytoczę art. z „Łowca Polskiego” z 1985 r. dotyczący hodowli i powołaniu Klubu Wyżła cyt: „Zmniejszenie pogłowia ptactwa i drobnej zwierzyny oraz ciasnota mieszkań i trudne warunki utrzymania dużych psów sprawiły, że popularność wyżłów wśród myśliwych maleje. Hodowla ich w ostatnich latach w Polsce podupadła i trudno dziś dokładnie określić zarówno liczbę jak i jakość wyżłów, którymi w zróżnicowanym pokroju ras, jak i w zmniejszonym zainteresowaniu hodowców i właścicieli pogłębieniem walorów użytkowych tych psów, co w ostatnich latach zauważyć można było w dość nagle ( być może także z przyczyn obiektywnych, związanych z kryzysową sytuacją kraju) zmniejszonej ich stawce na konkursach. Zjawiska te skłoniły grono działaczy, sędziów kynologicznych i hodowców wyżłów do wystąpienia z inicjatywą utworzenia klubu tych ras. ZG Związku Kynologicznego w Polsce w marcu 1984 roku powołał Klub wyżła oraz pierwsze jego kierownictwo z przewodniczącym kol. Inż. Erwinem Dembiniokiem z Cieszyna.”
Jak więc widzimy problem istniał a argumenty praktycznie takie same jak obecnie!?.
W 1988 roku posiedzeniu Klubu wyżła pada stwierdzenie cyt: „Najliczniejsza rasą wyżłów w Polsce; jak wynika ze sprawozdania, są wyżły niemieckie krótkowłose i szorstkowłose. Obie rasy reprezentuje po 750 psów i suk zarejestrowanych w oddziałach Związku Kynologicznego. Najbardziej wyrównana rasa pod względem eksterieru w rym kilka czołowych psów i suk kontynentu europejskiego, stanowią setery irlandzkie. Najaktywniejsze w próbach, konkursach i wystawach są wyżły niemieckie krótkowłose. Najbardziej rozwija się hodowla czeskich fousków. Ulubiona rasa polskich myśliwych – wyżeł szorstkowłosy, jest coraz mniej widoczna na wystawach i w użytkowaniu łowieckim.
Stan wyżłów maleje. Obecnie mamy 2800 psów i suk w dziesięciu rasach zarejestrowanych w Związku Kynologicznym”. ANI SŁOWA O WYŻŁACH NIEMIECKICH DŁUGOWŁOSYCH!!!
Przytoczę jeszcze jedną z uchwał podjętą przez Walne Zebranie Klubu gdyż nie tylko nie straciła na aktualności a wręcz winna być jeszcze bardziej respektowana! cyt:
„Po dyskusji Walne Zebranie podjęło następujące uchwały:
1. Zobowiązało przewodniczącego Klubu do nawiązania kontaktu z redakcja „Łowca Polskiego” i uzgodnienia nieprzyjmowania ogłoszeń sprzedaży psów myśliwskich, w tym również wyżłów, o treści niepotwierdzonej przez macierzysty zarząd wojewódzki PZŁ. Sprzedaż szczeniąt wyżłów wymaga podania dokładnej nazwy i przydomka hodowlanego obu rodziców, umaszczenia, oceny wystawowej i polowej według skrótów zastosowanych w centralnym wykazie reproduktorów. Dotyczy to również sprzedaży psów dorosłych”.
Nic dodać nic ująć…
W 1990 r w ZKwP oddział Poznań zarejestrowano psa Atos v. Autal ( Groll v. Elbufer- Gna v.d. Uhlendorp) wł.Andrzej Nowak, pies ten wystąpił w TV w programie „Podaj łapę”.
Około roku 2000 ówczesny Klub Wyżła zainteresował tą rasą polskich myśliwych, a Józef Wilczak pomógł chętnym w sprowadzeniu z Niemiec i Czech dobrego materiału hodowlanego.
Patrząc z tej krótkiej perspektywy lat można stwierdzić, iż było to przełomem w polskiej historii wyżła długowłosego. Od tego momentu, bowiem można już znaleźć przedstawicieli rasy na próbach i wystawach. Równocześnie rasa ta zdobywa nowych miłośników i rozprzestrzenia się po Polsce.
Początkowo sprowadzone psy trafiły w rejon białostocki, niektóre niestety nie zostały zarejestrowane w ZKwP. Jednak pozostałe pieski dając dobre mioty spowodowały rozpowszechnienie wnd na terenie Polski. Aktualnie psy tej rasy można znaleźć na Śląsku, Mazowszu, Kujawach i w innych regionach. Niestety zwyczajem polskim część miotów „ginie” po drodze od hodowcy do właściciela i nie jest rejestrowana w PKR. Odzywa się średniowieczna zasada „pies czystej rasy to pies, który dobrze poluje” – rodowód nieważny!
Aby jednak rasa ta dalej prawidłowo ewaluowała i zyskiwała na popularności należy ją popularyzować a równocześnie prowadzić prawidłową hodowlę. Jak zdążyłem się zorientować większość populacji polskich przedstawicieli wyżła niemieckiego długowłosego w ten czy inny sposób jest ze sobą spokrewniona a znakomitym przodkiem znacznej ich ilości jest Eben z Mehova. Należy odświeżyć polską populację wprowadzając trochę „świeżej krwi”.
„Współczesną” historię wyżła niemieckiego długowłosego znajdziemy już bez problemu dzięki portalom poświęconym kynologii i nieskromnie mówiąc „naszej stronie”.
zbiper

Pingback: Historia rasy wyżła niemieckiego długowłosego w Polsce | Wyżeł Niemiecki Długowłosy w Polsce